Allen Carr to człowiek, którego nazwisko zna spora część palaczy i miłośników mocnych trunków. To on po wypaleniu papierosa, po trzydziestu latach doświadczeń rzucił nałóg i napisał książkę „Łatwy sposób na rzucenie palenia”. Ten bestseller został przetłumaczony na wiele języków, a co więcej, ludzie faktycznie rzucają papierosy, odzyskują zdrowie i oszczędzają pieniądze. Dlatego nie ma powodu, aby nie przeczytać ponownie pracy, którą Allen Carr napisał dla nas, abyśmy przestali pić i rozpoczęli nowe życie.
O czym jest książka
W istocie cała książka Allena Carra ma na celu obalenie złudzeń, trudności i pokazanie, że można przestać pić bez popadania w głęboką depresję i bez konieczności odwiedzania lekarza. Pokazując skuteczność techniki, autor nie ogranicza swoich czytelników, wręcz przeciwnie, sugeruje możliwości porzucenia nawyku odpowiednie dla każdego bez wyjątku, niezależnie od doświadczenia, płci i wieku.
Dla szczególnych sceptyków warto dodać, że prosta metoda została doceniona przez ekspertów: Alain Carr jest uznawany przez lekarzy, ma własną, dużą sieć poradni, w których specjaliści pomagają ludziom w rzucaniu alkoholu. Technika działa z powodzeniem w wielu krajach świata, istnieją wskaźniki i statystyki osiągnięć.
O czym zatem jest książka? Według autora łatwo jest przestać pić – to rzeczywistość. Metoda jest wypróbowana, przetestowana i udoskonalana od wielu lat. Najważniejsze jest przestrzeganie zasad opisanych w pracach i przestrzeganie wszystkich instrukcji. Oczywiście pijanemu alkoholikowi czy rodzinie z chorą osobą trudno uwierzyć, że rezultaty są osiągalne. Pacjenci apelują w następujący sposób:
- Nie ma łatwego sposobu na rzucenie palenia i picia, w przeciwnym razie wszyscy już dawno by rzucili.
- Jeśli jest to łatwe, to nie działa.
- Wszystko, co nie kosztuje pieniędzy, jest przynętą dla prostaków i wtedy będzie wymagało znacznych inwestycji.
Ale Allen Carr twierdzi, że jego metoda jest odpowiednia w przypadku każdego rodzaju uzależnienia. Zaletą osoby bez wykształcenia jest to, że nikomu nie narzuca swoich zasad, niczego nie żąda, jedynie prosi o przeczytanie książki i rezygnuje.

Podstawowe zasady książki:
- Skuteczność łatwej metody nie wymaga dowodów. Przykładów można podać wiele: gdy tylko ktoś pójdzie do dentysty, ból zęba w cudowny sposób ustępuje. Im poważniejszy problem, tym lepszy stan pacjenta, gdy znajdzie najprostsze i najwygodniejsze rozwiązanie. Kiedy dręczy Cię kwestia pieniędzy, dostajesz pożyczkę, rozwiązujesz wszystkie problemy, a następnie oddajesz pieniądze bankowi - i tak jest: wystarczy rozpocząć drogę do pozbycia się nałogu, a nawet najbardziej nałogowy pijący zostanie wyleczony.
- Cierpliwość. Będziesz musiał wykazać się jak największą cierpliwością, gdyż będziesz musiał przestrzegać zasad opisanych przez Allena Carra. Jest łatwy sposób na rzucenie picia, ale trzeba przez to przejść.
- Lekturę należy rozpocząć tylko w dobrym nastroju. Nie warto sięgać po te strony, jeśli jesteś zdenerwowany, martwisz się, jak szybko pozbyć się nałogu alkoholowego lub złościsz się, że współmałżonek poślizgnął się na książce – z takiej lektury nic dobrego nie wyniknie. Traktuj to dzieło jak kryminał, w którym opowiadane są wydarzenia, które nie mają z tobą bezpośredniego związku – przyjemna lektura, nic więcej.
- Trzeba tylko myśleć pozytywnie. Odrzuć wszystkie negatywne emocje, spróbuj skupić się na najlepszym wspomnieniu, a wtedy wszystko się ułoży.
- Nie przestawaj pić, dopóki nie przeczytasz ostatniej strony. Oczywiście, jeśli jesteś już na rehabilitacji, nie powinieneś zaczynać pić. Ale nie powinieneś rezygnować ze zwykłego kieliszka brandy, dopóki nie skończysz go czytać.
- Czytanie musi być trzeźwe! Oznacza to, że możesz pić, ale dopiero po zakończeniu czytania na dzisiaj.
- Najtrudniej jest być otwartym na nowe pomysły. Nikt nie zmusza Cię do szybkiego podejmowania decyzji, ale bycie sceptycznym wobec tego, co jest napisane, również nie sprawi, że będziesz szczęśliwy. Czytaj, przyjmuj wszystko, co jest opisane, z życzliwością.

Oto proste zasady, których warto przestrzegać. Ale zanim to nastąpi, będziesz musiał odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
- Czy jesteś alkoholikiem? Trudno to przyznać. Odniesienia do mentalności, przyzwyczajeń, tradycji, stresu – brane jest pod uwagę wszystko oprócz wniosku – alkoholik. Oczywiście umiarkowany pijący i upijający się alkoholik to różne osobowości. Można to ustalić w prosty sposób: jak często pijesz? Jeśli częściej niż raz dziennie, wynik jest smutny, jesteś uzależniony, czas podjąć działania.
- Jak często kontrolujesz spożycie alkoholu? I nie chodzi tu o to, „ile nalejesz”, ale o to, jakiej dawki potrzebujesz, aby osiągnąć stan wolności, oderwania i lekkości.
- Czy po imprezie odczuwasz zaniki pamięci?
- Czy potrafisz odmówić propozycji drinka?
- Czy myślisz, że wszyscy piją drinki bardzo powoli?
Na to również trzeba będzie odpowiedzieć. Proces przemiany pijącego w alkoholika nie jest tak zauważalny dla innych, jak dla ciebie. Dlatego ważne jest, aby odpowiadać na pytania możliwie szczerze i przyznawać się do porażki przed butelką napoju.
Metody zaprzestania picia
Bez przeczytania książki nie można polegać na tych metodach - to tylko fragment. Aby rzucić picie, Allen Carr opowiedział wszystkie emocje, opisał możliwe pułapki i rewelacje osób, które już rzuciły picie. To doda czytelnikowi sił, pozwoli mu inaczej spojrzeć na świat i zwrócić uwagę na rzeczy cenniejsze niż alkohol w butelce czy kieliszku. Jak więc szybko i łatwo przestać pić:

- Porzuć myśl, że „rzuciłeś picie”. To jest zniszczenie. Lepiej pomyśleć, że już ulżyło Ci na kacu, nie musisz wydawać pieniędzy na drinki, słuchać pijackich bełkotów pracowników i tak dalej.
- Nie kwestionuj swojej decyzji. Jeśli zrezygnujesz, to zrezygnuj – takie jest prawo. Nieważne, czy są to urodziny współmałżonka, czy impreza firmowa w firmie, imieniny szefa, teściowej czy dzieci, nie napijesz się. Jeśli chcesz pić, to chcesz się zniszczyć – alkohol zawsze prowadzi do utraty godności człowieka. Gdy tylko trochę wypijesz, kiedy w mózgu już uformowała się odmowa, osoba staje się jeszcze bardziej nieszczęśliwa: „Nie mogłem tego znieść, nie mogłem” - to jest to samo zniszczenie.
- Nie ma potrzeby ciągle uchylać się od świadomości, że alkoholu już nie będzie. Trudno nie myśleć o tym, co było częścią poprzedniego życia. Warto podać przykład: każde z nas zakochało się tak bardzo, że nie wyobrażało sobie życia i nie było wzajemności. I tak dzień po dniu w głowie pojawia się tylko jedna myśl – jak teraz żyć? Czas mija, wszystko zostaje zapomniane i po miesiącu (dla każdego inny) nie ma już śladu ciężkości, życie znów jest piękne. Podobnie jest z rezygnacją z alkoholu – czas upłynie, a ta myśl da ci spokój.
- Przygotuj się na walkę. W pierwszych, najtrudniejszych dniach zachodzą w człowieku straszliwe zmiany: organizm przyzwyczajony do dawki alkoholu nie będzie w stanie szybko odmówić dopingu. Ale tutaj możesz pomyśleć o grypie: nieprzyjemna, bolesna, straszna i z wysoką gorączką, poceniem się i łamliwością - ale to mija! Po 5-7 dniach pacjent wraca do zdrowia, jeśli zastosuje się do wszystkich zaleceń lekarza. Podobnie jest z rezygnacją z alkoholu – wyzdrowieć może każdy, trzeba tylko trzymać się swoich celów.
- Nie martw się, jeśli zapomnisz, że rzuciłeś picie. To jak z samochodem: w nowym wszystko jest „nie na swoim miejscu”, więc trzeba się do tego przyzwyczaić! Musisz także przyzwyczaić się do stanu odmowy. Przejmie kontrolę, jeśli nie zaczniesz ponownie pić, ale jest to całkiem proste, jeśli decyzja o zaprzestaniu samozniszczenia została już podjęta.
- Nie ma co czekać na odpowiedni moment – przestań pić już teraz. Dosłownie w tej minucie. Nie trzeba wyobrażać sobie „całego życia bez alkoholu” - tylko jeden dzień pełen trzeźwej radości, potem kolejny, trzeci. Całe życie składa się z nich. Nie rób planów długoterminowych: poddam się i tyle. Oddaj to.
- Każdy ma gorsze dni. Osoby pijące nie doświadczają ich bardziej i nie łatwiej niż osoby niepijące. Ale o ile ci drudzy potrafią trzeźwo ocenić sytuację, o tyle ci pierwsi też nie mają tej przyjemności. Jak to mówią: „skończyła się wódka, ale nie ma problemu”. Zły dzień w pracy lub w domu nie jest powodem do picia.
- Kontrolowanie chęci picia jest przeznaczeniem Homo sapiens. To nie pożądanie cię kontroluje, ale ty je kontrolujesz. To jak skoczyć z mostu – nikt nie skacze tylko „może” i „tylko raz”.
- Nie ma sensu gorzko opłakiwać utraty nawyku – życie zagoi wszelkie rany.
- Nie zachęcaj znajomych, aby przestali z tobą pić. Jest to prosta metoda, ale należy ona tylko do Ciebie.
- Nie zmieniaj swojego życia z powodu odrzucenia. Chodź do restauracji, kawiarni, ale bez alkoholu. W zasadzie to proste, ale jak miło jest widzieć szacunek w oczach kolegów, którzy zrozumieją, że naprawdę porzuciłeś nawyk picia!
- Nie zastępuj alkoholu kofeiną, napojami energetycznymi czy innymi narkotykami – nie zwiększy to szczęścia, ale pojawi się nowe uzależnienie.

Zmień to, co Ci się w życiu nie podoba – jest to możliwe. Jeśli chcesz przeczytać, żeby przestać pić, wrócić do osoby, którą kiedyś byłeś, książka A. Carra jest idealna. Jest napisana niezwykle prosto, bez wymyślnych form słownych i mentoringu. Najważniejsze, że książka daje skojarzenia, wyjaśnia każdy krok i emocje, przez które będzie musiał przejść alkoholik, a potem przychodzi moment, w którym osoba sama porzuca nawyk niszczenia i łatwo przestaje pić.































